Połorzyliście Darcy spać i poszliście do salonu. Siedliście. Na kanapie i włączyliście BBC. Harry zaczął cię namiętnie całować. Wziął cię na ręce i zaniósł do sypialni. Zdjęłaś jego koszulkę a on twoją sukienkę. Po chwili byliście całkiem nadzy. Hazza sięgnął do szafki nocnej po prezerwatyw.
- Harry nie chcę.- powstrzymałaś go.
- To nawet lepiej.
(...)
Kiedy się obudziłaś Harry bawił się twoimi włosami.
- Dlaczego nie chciałaś się zabezpieczyć?- zapytał.
- Widzisz jeżeli będziemy mieli razem drugie dziecko to może mieć szpik podobny do Darcy. I wtedy będziemy mogli ją uratować.
- Czyli tylko dlatego to ze mną zrobiłaś?
- Nie.- powiedziałaś i pocałowałaś go.
Po chwili słyszeliście pukanie do drzwi. Do sypialni weszła Darcy.
- Mamo, tato mogę z wami polezeć?- zapytała.
- Jasne Harry poklepał miejsce pomiędzy wami.
*24.12, wieczór*
Po odświętnym obiedzie zawiesiliście skarpety na kominku.
- Tatusiu jak myslis co dostanę od gwiazdora?- zapytała mała.
- Na pewno to co chciałaś.
- Ale ja juz jeden prezent dostałam.
- Jaki?
- Ze wy jesteście razem.
Harry ucałował małą w czoło i zmierzwił jej włosy.
- To co idziemy spać?- zapytałaś Darcy.
- Tak!!!
(...)
Obudził was "ktoś" skaczący po waszym łóżku.
- Mamo, tato juź są plezenty!
- Już idziemy.- uspokoiłaś ją.
Wstaliście, ubrałaś szlafrok i poszliście do salonu. Darcy pobiegła do jej skarpety i wyjęła z niej toczek i kartkę
- Co tu jest napisane?- zapytała.
Harry wziął od niej papier.
- Że coś czeka na ciebie w stajni.
- Hurrrra!!! A cio ty dostałeś?
Hazza podszedł do swojej skarpety i wyjął małe pudełeczko. Usadziłaś się z powrotem na kanapi. Chłopak spojrzał na ciebie lekko zaskoczony, a potem jego wzrok padł na pudełeczko.
- No otwórz -powiedziałaś tylko popędzając go.
Chłopak odsłonił wieczko i wyciągnął z niego biały przedmiot.
- Zaraz, zaraz...test? Ciążowy? Jesteś w ciąży? - zapytał cię zaskoczony. Ty pokiwałaś twierdząco głową. Aż takiej reakcji jaką ci okazał się nie spodziewałaś. Podniósł cię z kanapy i okręcił wokół własnej osi.
-Nawet nie wiesz jaki jestem szczęśliwy -powiedział do ciebie.
- Będę miała blata albo siostlę! -krzyknęła Darcy biegnąc w waszym kierunku i po chwili to ona znalazła się na rękach Harrego.
- Za 9 miesięcy, zgadza się - poprawiłaś jej sweter, a twoja twarz od razu rozpromieniała.
- A gdzie ono teraz jest? - Darcy zadawała mnustwo pytań i teraz też musiała
- Tutaj - wskazałaś na swój brzuch kładąc tam dłoń
- I ono się tam zmieściło?! - zapytała was na co razem z Harrym wybuchnęliście śmiechem. Usiedliśmy w trójkę na kanapie i uspokoiliścię się trochę
- Tatusiuuuu?
- Tak? - Harry usadził sobie blondynkę na swoich nogach i połaskotał ją na co ta tylko zachichotała - Skąd się biorą dzieci? - mina Harrego...epicka. Już chciałam wstac i zrobić mu zdjęcie.
- To ja może zostawię was samych -odpowiedziałaś tylko i wyszłam z salonu - Nie! [T.I]! Wracaj tutaj!
No dalej daj kolejną część! Ja kocham te opowiadanie!
OdpowiedzUsuń