Wsiadłaś do samochodu i razem z małą i Simonem ruszyliście w stronę centrum. Brunet mieszkał dwie przecznice od ciebie więc często go podwoziłaś. Po jakiś 5 minutach jazdy mała zasnęła.
- Kto to jest ten Harry?- zapytał cię Simon.
- Tata Darcy.- odpowiedziałaś.- Zostawił nas kiedy byłam w 2 miesiącu ciąży. Do teraz w ogóle nie wiedział o jej istnieniu.
- A ty nadal go kochasz?
- Chyba tak ale po tym co zrobił już nigdy mu nie zaufam. A co jesteś zazdrosny?
- Byłbym pół roku temu.
- A niby dlaczego?
- Wtedy mi się podobałaś.- Simon uśmiechnął się do siebie.- Byłem w tobie zakochany na zabój. Ale bałem się ci o tym powiedzieć.
- A teraz już nie jesteś?
- Kiedy zobaczyłem modelkę z reklamy Nutelli od razu się odkochałem.
Wybuchnęłaś tak głośnym śmiechem, że aż obudziłaś małą. Zaraz potem dojechaliście do domu.
Właśnie kiedy wkładałam lasange do piekarnika kiedy usłyszałaś dzwonek do drzwi. Pobiegłaś do holu i otworzyłaś drzwi. Na progu stali Max i Diego.
- Hej.- przywitałaś się.
- Cześć [T.I].- powiedział Max.
- Wejdźcie.- uśmiechnęłaś się do nich.
Twoi goście weszli do holu a ty powiesiłaś na wieszaku ich kurtki. Razem poszliście do kuchni.
- Co ty taka przybita? Przecież dostałaś awans.- zapytał cię Max- A i gratuluję!
- Z awansu się mega cieszę. Ale pewna osoba zniszczyła mi cały dobry nastrój.
- Czy tą osobą jestem ja?
- Nie.- uśmiechnęłaś się.- A tak na marginesie skąd wiesz o moim awansie?
- Zawsze oglądam "New York with Stars". Świetnie ci poszło.
- Skoro oglądałeś to mogę ci powiedzieć.- stwierdziłaś.- Mój dzień popsuł Harry Styles.
- Czemu?- zapytał Max.
- To ojciec Darcy. Jak ją zobaczył zachciało mu się zemną rozmawiać i w ten oto sposób zepsuł mi humor.
- Byłaś z Harrym Styles'em?
- Tak. Rozwalił mi dwa lata życia. Boże co ja zrobię jeśli on zechce zabrać mi małą?
- Nie zechce.- zapewnił cię Max.- Wszystko będzie dobrze.
Kiedy Max i Diego poszli do domu zaczęłyście z Darcy sprzątać po kolacji. Nagle rozległ się dzwonek do drzwi.
- Leć otworzyć skarbie.- powiedziałaś.
Mała pobiegła do holu. Usłyszałaś szczęk zamku i odgłos otwieranych drzwi.
- Mamo to jakiś pan!- zawołała Darcy.
- Już idę.- odkrzyknęłaś.
Kiedy doszłaś do holu zobaczyłaś Harrego.
- Mogę wejść?- zapytał.
- Zapraszam.- powiedziałaś.

Kocham tą serię! !!!! Czekam na kolejną część
OdpowiedzUsuńZaginęłaś!!
OdpowiedzUsuńOla nie będzie przez jakiś czas dodawała postów ponieważ jej komputer ma jakiegoś wirusa i jest w serwisie wiec musicie być cierpliwi
UsuńAgata:*****
Bosze to nylo super! !!!!
OdpowiedzUsuń