czwartek, 24 kwietnia 2014

#63 Nutella part.V

Harry wszedł do twojego mieszkania a ty zaprowadziłaś go do kuchni.
- Kiedy wtedy, na tym ganku krzyknęłaś, że jesteś w ciąży myślałem, że kłamiesz, żebym został.- powiedział Loczek.
- Ale jak widzisz nie kłamałam.- odpowiedziałaś mu.
- Jakbym wtedy wiedział, że mówisz prawdę to bym został.
- Ale nie zostałeś i teraz musisz liczyć się z konsekwencjami swojego wyboru.
- [T.I] ja cały czas cię kocham.
- Wtedy powiedziałeś coś innego.- zarzuciłaś mu.
- Bo wtedy tak myślałem. Ale potem strasznie tęskniłem i nawet przyjechałem do twojego mieszkania ale ty już wyjechałaś.
- Bo nie chciałam, żeby mała cię kiedykolwiek zobaczyła.
- To co jej powiedziałaś kiedy spytała o mnie?- zapytał Hazza.
- Że jej tata nie żyje.
- Czyli dla ciebie jestem martwy?- zapytał drżącym głosem.
- Nie cały czas cię kocham.
- To dlaczego do mnie nie wrócisz?
- Bo boję się, że znowu mnie zranisz.
- A jeżeli powiem, że już tego nie zrobię?
- To powiem, że ci wieżę.
- [T.I] obiecuję, że już nigdy cię nie zranię.
- Wierzę ci.
Harry zaczął zbliżać swoją twarz do twoje aż w końcu złączył wasze usta w namiętnym pocałunku.
- Mogę poznać małą?- zapytał kiedy w końcu się od siebie oderwaliście.
- Darcy!- zawołałaś.
Do kuchni wbiegła WASZA córka. I uśmiechnęła się do Harrego.
- Pamiętasz jak opowiadałam ci o twoim tacie?- zapytałaś.
- Tak.- zaszczebiotał.
- Nie mówiłam wtedy prawdy. Twój tata żyje.- mała zrobiła zdziwioną minę.
- To gdzie on jest?
- To jest twój tata.
Darcy powoli podeszła do Hazzy.
- Tęskniłem za tobą.- powiedział Loczek.
- Ty jesteś moim tatą?- zapytała.
- Tak.- odpowiedział.
Mała podeszła bliżej niego i wtuliła się w jego kolana a on wziął ją na ręce i mocno przytulił a potem pocałował w czoło.
- Hahaha.- zaśmiała się Darcy.
- Kocham was.- szepnął Harry w jej włosy.
Podeszłaś do nich i zrobiliście zbiorowego misia. Potem mała stanęła z powrotem na ziemi.
- Tylko teraz musimy powiedzieć tacie to czego nikomu nie mówimy.- powiedziałaś do małej.
- Mam białaczkę.- powiedziała mała z szerokim uśmiechem na twarzy.
_______________________________________________________________
Jeszcze nie wracam ale to taki przed smak mojego powrotu. Na pewno zacznę pisać do końca maja.
 

2 komentarze:

  1. B€dzie jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  2. A co się dzieje że nie piszesz? Bardzo czekam na kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń