Zayn pochylił się nad tobą i cię i pocałował.
- Dzięki.
Chwyciłaś go za rękę i przytrzymałaś go.
- A zdążymy jeszcze... no wiesz... szybki numerek?- zapytałaś.
- Wiesz co... może potem.
- Ale ją chcę teraz...
Zayn pocałował cię namiętnie i posadził cię na bracie kuchennym a ty owinęłaś swoje nogi wokół jego bioder. Zayn odsunął się od ciebie.
- Nie teraz.
- Dobra ale potem.
- Jasne.
Malik poszedł do waszej sypialni i wrócił po chwili przebrany.
- Już leć bo im szybciej pojedziesz tym szybciej wrócisz.- cmoknęłaś Zayn'a w policzek.
- Już tęsknię.- powiedział Malik i wyszedł z mieszkania.
Poszłaś do kuchni i przygotowałaś sobie kanapkę i herbatę. Już z jedzeniem wróciłaś do salonu. Chwyciłaś telefon i wybrałaś numer do twojego przyjaciela Nathan'a. Chłopak odebrał po czterech sygnałach.
- Hej [T.I] co u ciebie?- zapytał.
- Dobrze. Jestem sama. Wpadniesz?- Spytałaś z nadzieją w głosie.
- Ok. Będę za 15 minut.
O wskazanym czasie w twoich drzwiach staneli Nathan i wasza przyjaciółka Jesy.. Przytuliłaś ich.
- Zgarnął ją po drodze.- oznajmił.
- Nie ma sprawy. Wyjdźcie.- zaprosiłaś ich do środka.
Siedliście w salonie.
- To co u ciebie?- zapytałaś dziewczynę.
- Mam problem.- odparła.
- Co się dzieje? Nam możesz powiedzieć.- Zachęcił ją Nathan.
- Myślę że jestem w ciąży.- oznajmiła.
- Nat leć do apteki po drugiej stronie ulicy po 6 testów ciążowych.- poleciłaś chłopakowi a potem spijrzałaś na przyjaciółkę.- Jak chcesz to możemy zrobić razem żeby było ci raźniej. Co?
Jesy pokiwała głową a Nathan wybiegł z mieszkania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz