Leżałaś w objęciach swojego męża i wodziłaś palcem po jego klatce piersiowej która unosiła się w rytmie spokojnych oddechów. Przymknęłaś oczy. Jeszcze półtora roku temu byłaś samotną matką która żyła strachem o to że stan zdrowia jej dziecka gwałtownie się pogorszy. A teraz? Jesteś żoną najlepszego mężczyzny pod słońcem twoje dziecko było zdrowe i do tego miałaś jeszcze jednego cudownego potomka. Mieszkasz w Londynie, twoim kochanym mieście i pracujesz w Radio1.
Harry otworzył oczy.
- Hej skarbie.
- Cześć kocie.- pocałowałaś go w czubek nosa.
Harry przewrócił was tak że on był nad tobą.
- Dziękuję za wczoraj.- powiedział i namiętnie cię pocałował.
Wtedy słyszeliście skrzypnięcie drzwi. Gwałtownie się od siebie oderwaliście i spojrzeliście w stronę skąd dochodził hałas. Do sypialni wraczkował Edward a za nim weszła Darcy w różowej koszuli nocnej. Kiedy byli już przy samym łóżku mała chwycił Ed'a, wrzuciła go na posłanie po czym sama na nie wyskoczyła.
- Wszystkiego najlepszego z okazji dnia mamy!- krzyknęła a Edward wesoło coś zagawożył.
Usiadłaś pokrywając się kołdrą i pocałowałaś ich w czułka.
- Dziękuję.- powiedziałaś.
- Mamo a dlaczego zakrywasz się kołdrą?- zapytała Darcy.
- Bo mi zimno.
- To idź po bluzę.
- Nie chce mi się...
- Tato idź mamie po bluzę.- powiedziała Darcy.
- Ja też nie chcę...- zmarudził się Harry.
- A możemy zrobić misia?- zapytała mała.
- Ga ga bla da!- zagawożył radośnie Edward.
- Nie...- jęknął Harry.
- Tatusiu... Mamusiu...
- Tak?- zapytaliśmy jednocześnie.
- A czy wy wczoraj zrobiliście nam franciszka albo siostrzyczkę?
- A czemu pytasz?- zdziwił się Hazza.
- Bo woczoraj robiliście tak jak tata tłumaczył jak się robi dzieci.
- A skąd wiesz?
- Bo ją tu byłam...
- Ty mała małpko!- Harry podniósł leżące na ziemi bokserski, wciągnął je na siebie i zaczął gonić uciekającą przed nim Darcy. Po chwili ją złapał. Wziął ją pod pachę i wszedł na łóżko. Zrobilibyście zbiorowego misia.
- Kocham was.- szepnął Harry żałując nas wszystkich pokolej w czoło.
_______________________________
Więc oto i koniec serii która nie podobała się nikomu. Ją sama miałam zamiar ją zakończyć pogrzebem Darcy ale potem stwierdziłem że nie mogę jej zabić.
CZYTASZ=KOMENTUJESZ

Ty zdrajczynio! Ta seria była cudowna! Popłakałam się przy niej! Ooooh
OdpowiedzUsuńTak. Nikomu się nie podobała. A ciągle isaliśmy, że jest świetna
OdpowiedzUsuń