środa, 16 lipca 2014

Mimi's Story chapter IX " Kto to był?"

Oczami Harrego
Wyjąłem z kieszeni ten pieprzony telefon i spojrzałem na wyświetlacz. Caroline.
- Funk.- powiedziałem.
- Co się stało?- zapytała Mimi.
- Muszę odebrać. Poczekasz chwilę?
- Jasne.
Nacisnął zieloną słuchawkę i usłyszałem głos dziewczyny.
- Cześć skarbie. Co robisz?- zapytała delikatnie zachrypniętym głosem.
- Wiesz co jestem trochę zajęty...
- Aha... Rozumiem... Pieprzysz się że swoją dziewczyną. Pamiętaj jeżeli jest składa w łóżku zawsze możesz przyjść do mnie.
- Nie na prawdę dzięki.
- A może jednak? Nie pamiętasz naszego ostatniego razu więc nie możesz porównać.
- I niech tak zostanie.- rozłączyłem się i wyciszyłem telefon.
- Kto to był?- zapytała Mimi.
- Kumpel.
Dziewczyna podeszła do mnie i delikatnie musnęła ustami moje wargi.
- Mam pewien pomysł...- wymruczałem.
- Tak?- 
- Może polecę z tobą do NY?
Mimi podskoczyła z radości.
- To świetny pomysł!
- Wiem.

        *** Rano***
Obudziła się rano czując że ktoś głaszcze mnie po torsie. Otowżyłem oczy.
- Już nie śpisz?- wymruczałem.
- Nie.
Zlustrowałem ją całą wzrokiem. Miała na sobie bieliznę i tunikę.
- Idź się umyć a ją zrobię śniadanie.
Wyszła z pokoju a ją wstałem i po drodze do łazienki zająłem z siebie wszystkie ubrania.
Po prysznicu zacząłem rozglądać się za moimi bokserkami.
- Pewnie leżą gdzieś na podłodze.
Zawiązała sobie ręcznik w pasie i wyszedłem z łazienki. Szukałem moich gaci kiedy rozległ się dzwonek do drzwi.
- Otworzę!- krzyknął i ruszyłem do holu.
Otworzyłem drzwi i zobaczyłem...

______________________________
Kogo zobaczył Harry?

2 komentarze: