środa, 5 lutego 2014

#29 Pomyłka II

Podeszłaś do dwóch kobiet.
- [T.I][T.N]?- chciała się upewnić starsza z nich.
- Tak.- potwierdziłaś.
- Ja jestem Tricia Malik a to moja córka Waliyha. Tylko nie mów do mnie pani, dobrze? Kiedy ktoś do mnie tak mówi zaczynam czuć się strasznie staro. Ale dość już o mnie, pewnie jesteś zmęczona po podróży.
- Nie, naprawdę Tricia to były tylko 2 godziny.- zaprzeczyłaś.
- Cicho.- uciszyła cię kobieta.- Jedziemy do Bradford to 1 h samochodem.
Wzięłaś swoją błękitną walizkę i ruszyłyście w stronę pojazdu. Całą drogę rozmawiałyście o ubraniach, kosmetykach i innych artykułach typowo kobiecych. Kiedy dojechałyście na miejsce oprowadziły cię po domu i wyjaśniły, że będziesz spać w pokoju Doniyi.

                 *** 2 miesiące później ***
Oczami Zayna
Wszedłem po cichu do domu i skierowałem się do kuchni. Zobaczyłem mamę krzątającą się po pomieszczeniu. Gdybym był w jej wieku bez wahania powiedziałbym, że jest sexy. Podszedłem do niej na palcach i zakryłem oczy dłońmi.
- Safaa?- spytała.
- Nie- powiedziałem zmienionym głosem.
- Zayn!- ucieszyła się, odwróciła i wtuliła w mój tors.- Tęskniłam.
- Ja też.- potwierdziłem.- Gdzie dziewczynki?- zapytałem.
- Śpią.- odpowiedziała.- Ale jak chcesz możesz je obudzić.
Wszedłem po schodach na piętro. Pierwsza była sypialnia Safy, potem Waliyi a na sam koniec zostawiłem sobie pokój Doniyi. Strasznie ciężko ją obudzić. Pewnie po niej jestem takim śpiochem. Otworzyłem drzwi i po cichu podszedłem do opatulonej kołdrą dziewczyny. Rzuciłem się na nią i zacząłem gilgotać.

Oczami [T.I]
Obudziłaś się bo ktoś zaczął cię gilgotać. Myślałaś, że to Wali, ale kiedy zobaczyłaś chłopaka przyłożyłaś mu z liścia. Widocznie spodziewał się zobaczyć kogoś innego bo najpierw wybałuszył oczy a potem potarł zaczerwieniony policzek.
- To ja już może pójdę.- powiedziała i wyszedł.
Wyskoczyłaś z łóżka i poszłam do łazienki. Biorąc prysznic zastanawiałaś się kto to był. Widziałaś tego chłopaka na rodzinnych zdjęciach i zawsze myślałaś, że to jakiś kuzyn, bo raczej o nim nie mówiliście.
Ubrałaś się w to i zbiegłaś na dół.
- Dzień dobry Tricia.- powiedziałaś i siadłaś przy stole.
- Witaj [T.I].- przywitała cię kobieta.- Na śniadanie naleśniki.
- Pysznie.- ucieszyłaś się.- Tricia wytłumaczysz mi kim jest ten chłopak, który próbował mnie przed chwilą zgwałcić.
Pani Malik zakrztusiła się sokiem pomarańczowym.
- Zayn coś ty zrobił?- zapytała.
- Nic.- powiedział.
- Tak oczywiście nic.- uśmiechnęłaś się sarkastycznie.- Po prostu obudziłam się i zobaczyłam obcego chłopaka siedzącego na mnie okrakiem i gilgoczącego mnie.
- Może spróbujecie się pogodzić i poznać.- zaproponowała kobieta.
- Jadę na wycieczkę do Londynu.- oznajmiłaś.

Otworzyłaś drzwi kluczem pożyczonym od Safy. 
- Tricia! Safaa! Walihya!- krzyczałaś wchodząc w głąb domu. Nagle z za winkla wyszedł Zayn.
- Poszły do cioci.- oznajmił.- Stwierdziłem, że zostanę aby dotrzymać ci towarzystwa.
- To świetnie.
_________________________________________________________
Trochę krótka ta część ale mam nadzieją, ze wam się spodoba no i jeszcze pytanie. Bo skoro wiecie z kim będzie imagin i mam nadzieję, że znacie go na tyle żeby zgadnąć co się wydarzy. Tak więc mam pytanie co się wydarzy tego wieczoru? Może będzie jakiś szybki numerek i ich nakryją a może się upiją. Zgadnijcie. Pełno opcji do wyboru, bo oprócz tych dwóch podpowiedzi jest jeszcze wasza wyobraźnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz