- Dobra ale nie wypuszczę cię zanim nie zrobisz jednej rzeczy.- zapowiedział.
- Czego?- zapytałaś trochę wystraszona.
- Daj mi swój numer telefonu.- poprosił.
Podał ci swój telefon a ty wstukałaś do niego ciąg liczb, po czym oddałaś właścicielowi.
W domu umyłaś się i położyłaś do łóżka. Kiedy już zasypiałaś dostałaś esemesa:
Dobranoc. Liam xoxo
Chłopaki pomogli ci się za klimatyzować w Londynie. Stali się twoimi najlepszymi przyjaciółmi. Dzisiaj razem z Liamem poszliście na London Eye. Usiedliście w gondolce i podziwialiście widoki.
- [T.I]- odezwał się nagle Liam.- Umówiła byś się gdzieś ze mną?- zapytał niespodziewanie.
- Jasne.- zgodziłaś się bez wahania. Od niedawna czułaś do Liam'a coś więcej niż przyjaźń.
- Świetnie! Podjadę po ciebie jutro o 18:00. Może być?
- Ok. Będę gotowa.- ucieszyłaś się.
Gondolka zatrzymała się a drzwiczki otworzyły. Wyszliście na zewnątrz i chwile chodziliście po pobliskim parku rozmawiając na błahe tematy. Około 20 Liam odwiózł cię do domu, do którego weszłaś cicho podśpiewując "As long as you love me".
- A dlaczego moja księżniczka jest w tak dobrym humorze?- zapytał cię tata.
- Idę na randkę z Liam'em.- oznajmiłaś.
- Randkę?- zapytał podejrzliwie.- Z Liam'em?
- Tak a co?
- Napewno jesteś gotowa na nowy związek?
- Tata jedna randka nie oznacza związku. Chociaż Payne bardzo mi się podoba.- przyznałaś.
- Leć już spać!- polecił ci ojciec po czym dodał z czułością.- Moja panno zakochana.
Następnego dnia wstałaś o 10:00. Zjadłaś śniadanie i zaczęłaś sprzątać w salonie. Kiedy spojrzałaś na zegarek była już 16:15 więc zaczęłaś się szykować. Wzięłaś prysznic i podkręciłaś włosy lokówką. Zostało ci już tylko jedno zmartwienie. Co ubrać? W końcu zdecydowałaś się na to. Zbiegłaś na dół i założyłaś płaszczyk. Kiedy zakładałaś buty usłyszałaś dźwięk klaksonu. Wyszłaś na dwór i wsiadłaś do samochodu Liam'a.
- Hej piękna!- przywitał się z tobą.
- Witaj przystojniaku! Gdzie jedziemy?
- Moja słodka tajemnica.- zaśmiał się chłopak.
Jechaliście ok. pół godziny. Po chwili kluczenia po parkingu zatrzymaliście się pod wielkim wieżowcem. Wysiedliście.
- A teraz trzeba zamknąć oczy.- oznajmił Payne.
Brunet zawiązał ci oczy bandamką. Weszliście do windy i jechaliście dłuższą chwilę. Po chwili rozległ się dźwięk oznajmujący zatrzymanie się windy. Wyszliście i poczułaś na policzkach powiew świeżego powietrza. Liam zdjął ci z oczu chustkę a ty zobaczyłaś wspaniałą rzecz.
Byliście na szklanym dachu wieżowca. Pod wami był cudowny ogród a nad wami nocne niebo. Na ziemi rozsypane były płatki róż a na środku stał stół z parującą jeszcze kolacją.
- Jest pięknie! Dziękuję.- szepnęłaś mu do ucha.
Jedliście kolację rozmawiając i co chwilę wybuchając śmiechem.
Po posiłku Liam włączył jakąś piękna piosenkę z płyty winylowej i poprosił cię do tańca.
Bujaliście się w rytm muzyki. Kiedy piosenka dobiegła końca Payne zaczął zbliżać swoją twarz do twojej i...
_____________________________________________________________
Po poprzednim poście widzę na co was stać więc proszę komentujcie. I coś wam powiem hejterzy niech sobie hejtują, bo każdy hejterzy są twoimi najwierniejszymi fanami. I robią to co robią bo zazdroszczą ci tego co masz. I nie umieją powiedzieć "Fajnie piszesz" tylko "Jesteś okropną blogerką" w ich ustach czasmi znaczy to to samo. Więc za hejty też dziękuję. A teraz pytanie! Czy Liam pocałuje [T.I]? Kto zgadnie dostanie dedykację!
- Jasne.- zgodziłaś się bez wahania. Od niedawna czułaś do Liam'a coś więcej niż przyjaźń.
- Świetnie! Podjadę po ciebie jutro o 18:00. Może być?
- Ok. Będę gotowa.- ucieszyłaś się.
Gondolka zatrzymała się a drzwiczki otworzyły. Wyszliście na zewnątrz i chwile chodziliście po pobliskim parku rozmawiając na błahe tematy. Około 20 Liam odwiózł cię do domu, do którego weszłaś cicho podśpiewując "As long as you love me".
- A dlaczego moja księżniczka jest w tak dobrym humorze?- zapytał cię tata.
- Idę na randkę z Liam'em.- oznajmiłaś.
- Randkę?- zapytał podejrzliwie.- Z Liam'em?
- Tak a co?
- Napewno jesteś gotowa na nowy związek?
- Tata jedna randka nie oznacza związku. Chociaż Payne bardzo mi się podoba.- przyznałaś.
- Leć już spać!- polecił ci ojciec po czym dodał z czułością.- Moja panno zakochana.
Następnego dnia wstałaś o 10:00. Zjadłaś śniadanie i zaczęłaś sprzątać w salonie. Kiedy spojrzałaś na zegarek była już 16:15 więc zaczęłaś się szykować. Wzięłaś prysznic i podkręciłaś włosy lokówką. Zostało ci już tylko jedno zmartwienie. Co ubrać? W końcu zdecydowałaś się na to. Zbiegłaś na dół i założyłaś płaszczyk. Kiedy zakładałaś buty usłyszałaś dźwięk klaksonu. Wyszłaś na dwór i wsiadłaś do samochodu Liam'a.
- Hej piękna!- przywitał się z tobą.
- Witaj przystojniaku! Gdzie jedziemy?
- Moja słodka tajemnica.- zaśmiał się chłopak.
Jechaliście ok. pół godziny. Po chwili kluczenia po parkingu zatrzymaliście się pod wielkim wieżowcem. Wysiedliście.
- A teraz trzeba zamknąć oczy.- oznajmił Payne.
Brunet zawiązał ci oczy bandamką. Weszliście do windy i jechaliście dłuższą chwilę. Po chwili rozległ się dźwięk oznajmujący zatrzymanie się windy. Wyszliście i poczułaś na policzkach powiew świeżego powietrza. Liam zdjął ci z oczu chustkę a ty zobaczyłaś wspaniałą rzecz.
Byliście na szklanym dachu wieżowca. Pod wami był cudowny ogród a nad wami nocne niebo. Na ziemi rozsypane były płatki róż a na środku stał stół z parującą jeszcze kolacją.
- Jest pięknie! Dziękuję.- szepnęłaś mu do ucha.
Jedliście kolację rozmawiając i co chwilę wybuchając śmiechem.
Po posiłku Liam włączył jakąś piękna piosenkę z płyty winylowej i poprosił cię do tańca.
Bujaliście się w rytm muzyki. Kiedy piosenka dobiegła końca Payne zaczął zbliżać swoją twarz do twojej i...
_____________________________________________________________
Po poprzednim poście widzę na co was stać więc proszę komentujcie. I coś wam powiem hejterzy niech sobie hejtują, bo każdy hejterzy są twoimi najwierniejszymi fanami. I robią to co robią bo zazdroszczą ci tego co masz. I nie umieją powiedzieć "Fajnie piszesz" tylko "Jesteś okropną blogerką" w ich ustach czasmi znaczy to to samo. Więc za hejty też dziękuję. A teraz pytanie! Czy Liam pocałuje [T.I]? Kto zgadnie dostanie dedykację!

Myśle, ze ja pocałuje. Chociaż troche mnie tym pytaniem zaskoczylas bo myślałam ze to oczywiste ze ja pocałuje. A może wymyśli cos innego?? Super!! Ale weź skończ Harry'ego :'(( tak długo czekam
OdpowiedzUsuń