Obudziłaś się wcześnie. Zerwałaś się z łóżka i pobiegłaś do łazienki. Umyłaś się, ubrałaś w szorty z wysokim stanem i bokserkę. Zeszłaś na dół zjadłaś śniadanie i spojrzałaś na zegarek.
- 12:30.- mruknęłaś.- Liam podjedzie po mnie o 19:30, więc muszę zacząć się szykować o 18:00.
Do południa sprzątałaś w domu a potem zaczęłaś się szykować. Ubrałaś sukienkę, podkręciłaś włosy i zrobiłaś delikatny makijaż.
Równo o 19:30 Liam zadzwonił dzwonkiem do drzwi. Zbiegłaś po schodach i otworzyłaś mu.
- Hej skarbie!- przywitałaś się.
Payne delikatnie wybałuszył oczy.
- I co ładnie?- zapytałaś i okręciłaś się w okół własnej osi.
- Cudownie.- powiedział chłopak.- A teraz zapraszam panią do samochodu.
Brunet chwycił twoją dłoń i zaprowadził do samochodu. Potem jak dżentelmen otworzył przed tobą drzwi aby następnie je zamknąć.
Po jakiś 15 minutach jazdy byliście już pod zameczkiem w którym odbywał się charytatywny bal. Weszliście do wielkiej sali przyozdobionej girlandami po marmurowych schodach.
Przywitaliście się z gospodarzami i ruszyliście w stronę parkietu. Orkiestra grała jakąś wolną piosenkę. Liam objął cię w pasie a ty zarzuciłaś mu ręce na szyję. Zaczęliście się kołysać w rytm muzyki. Po chwili Liam okręcił cię w okół twojej osi.
- Świetnie tańczysz.- pochwaliłaś chłopaka.
- Trening czyni mistrza.- powiedział i pocałował cię.

Juz wszystko?!!! Tylko tyle?!! Liczyłam na cos więcej np. ze ona opowie mu co stało sie z tym Kuba albo z dzieckiem a to tylko tyle?!!
OdpowiedzUsuńAle i tak swietnie piszesz:*****
Wiesz szczerze zapomniałam o tym wontku. Miałam pełno nauki no i jeszcze inne opowiadania, Mimi's Story. Ale nie martw się ma już plany na super częściowy imagin z Lou a potem w maju będzie częściowy z Niall'em.
Usuń